Jedyny Jelcz L11, który przewinął się przez Gorzowski MZK. Przeznaczony głównie był do obsługi linii podmiejskich. Swój żywot skończył w 2005 roku, kiedy to w połowie roku wylądował w "Strefie Śmierci" z powodu pęknięcia kratownicy w okolicach tylnej osi. Od tego momentu był stopniowo demontowany, obecnie niewiele z niego zostało. Więcej tego typu autobusów u nas nie zagości, a szkoda... bo miał coś w sobie.
|